Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vesper. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2026

Szalona Zagroda - Stefan Grabiński

Tytuł: Szalona zagroda
Autor: Stefan Grabiński
Wydawnictwo: Vesper
Gatunek: horror

„Szalona zagroda” to drugi zbiór Stefana Grabińskiego od wydawnictwa Vesper. Poza opowiadaniami zawiera też dwie powieści autora.

Muszę przyznać, że trochę męczyłam ten zbiorek. Odniosłam wrażenie, że wszystkie co ciekawsze utwory autora znalazły się w „Muzeum dusz czyśćcowych”, czyli poprzedniej kolekcji opowiadań Grabińskiego wydanej przez Vesper, a do „Szalonej zagrody” trafiło to co zostało.

Opowiadania czytało mi się jeszcze całkiem przyjemnie, większość mi się podobała, niektóre nawet bardzo. Było w nich kilka intrygujących pomysłów, momentami zaskakujących jak na utwory napisane w dwudziestoleciu międzywojennym. Opowiadania są całkiem klimatyczne, acz w większości krótkie. Bardziej oparte o pojedynczy pomysł. Niestety mało tu typowej dla autora „grozy kolejowej”, motyw pociągów pojawia się w zaledwie dwóch.

Za to z powieściami autora mam problem. Ciężko mi się było w jakikolwiek sposób przywiązać do bohaterów, nie zainteresowali mnie na tyle by obchodziły mnie ich losy. W krótkiej formie to nie miało znaczenia, bo tam bardziej liczy się sam pomysł, ale przy powieściach brakowało mi tego punktu zaczepienia. Dodatkowo obie powieści wydały mi się nieco chaotyczne, poszczególne rozdziały sprawiały raczej wrażenie opowiadań połączonych w jedną całość, niż spójnej narracji. Szczególnie widać to w „Cieniu Bafometa”, gdzie miałam wrażenie, że każdy wątek jest osobną historią, a zostały one połączone na siłę.

Pod względem językowym książka jest całkiem wymagająca. Dużo tu archaizmów i neologizmów, ogólnie czuć, że była pisana w innej epoce. W książce znajduje się słowniczek wyrazów charakterystycznych dla autora, który co prawda nie jest konieczny do zrozumienia treści, ale jest miłym dodatkiem.

Pod względem wydania jest dobrze, acz nie idealnie. Największy zarzut mam do przypisów, które pojawiają się przy słowach, których znaczenie jest całkowicie jasne, za to gdy faktycznie by się przydały to ich nie ma. Do tego parę irytujących literówek, jak na przykład notoryczne pisanie „bo” zamiast „to”. Nie ma tego jakoś dużo, ale na tyle żeby człowiek to zauważył.

Poza twórczością Stefana Grabińskiego wydawca zdecydował się zamieścić w tym tomie opowiadanie „Wagon astralny” Karola Irzykowskiego, bardzo przyjemne opowiadanie z dozą humoru, będące swoistym hołdem oddanym twórczości Grabińskiego. Jest ono znacznie lżejsze niż treść właściwa zbioru i idealnie dopełnia kolekcję.

Jako pierwszy kontakt z autorem nie polecam, bo jednak „Muzeum dusz czyśćcowych” było dużo przyjemniejszą lekturą i, mam wrażenie, dużo bardziej reprezentatywną dla twórczości Grabińskiego. Ale jeśli ktoś już zna autora, lubi i chce więcej, to jak najbardziej można przeczytać. Opowiadania trzymają poziom, a powieści, choć mnie rozczarowały, też nie są tragiczne. Ogólnie, jeśli ktoś lubi klasykę grozy, to jak najbardziej powinien się zapoznać z twórczością autora.